Co daje nam Windows 8?

Na nowy system operacyjny od firmy Microsoft czekamy zawsze z wielką niecierpliwością. Każda z części odkrywa przed nami coś nowego, każda wdraża jakieś nowe rozwiązania IT. Mówi się otwarcie, że udana jest co druga odsłona, ponieważ niezniszczalny był Windows 95, dużo dobrego przyniósł XP, nieco nieudana była Vista, rewolucyjna zaś poprzednia wersja, czyli Windows 7. Przyszedł więc znowu czas na niezbyt trafioną odsłonę? Z pewnością już w tej chwili zapowiedzi przyszłego Blue są zachęcające, ale nie możemy przecież zignorować „ósemki”, musimy ją przede wszystkim poznać. Co nam przyniosła?

 

Na plus

 

Windows zmienił się na lepsze od samego startu, a konkretnie od samego menu startowego, które jest teraz bardziej rozbudowane i bardziej funkcjonalne. Daje nam przede wszystkim możliwość skorzystania z powierzchni niemal całego ekranu i dostosowania go do własnych potrzeb. Samo poruszanie się po nim i wyszukiwanie plików jest zdecydowanie łatwiejsze i sprawniejsze. Listę przewijamy jedynie za pomocą kółka naszej myszki, a konkretną aplikację wyszukujemy po sklepaniu początkowych liter na klawiaturze, bez szukania specjalnych do tego okienek. Do plusów należy zaliczyć także szerokie menu administracyjne oraz bardziej szczegółowe informacje o różnego rodzaju operacjach, prowadzonych na naszym komputerze, co z pewnością cieszy wszystkich informatyków i osoby zarządzające strefą IT w firmach. A co ucieszyć może na przykład producentów muzycznych, którzy pracują bardzo często na kilku monitorach? Fakt, że w Windows 8 wreszcie na wszystkich pojawia się pasek. Co do samego paska, to zmieniła się także jego funkcjonalność, ponieważ szybciej możemy uruchomić nasze najczęściej używane skróty, używając do tego skrótów na klawiaturze. Ósemka to także bardziej rozbudowane wstążki, które odgrywają także dużą rolę w nowym oprogramowaniu biurowym Office 2013. To, co z pewnością ucieszy właścicieli wielu mobilnych urządzeń, to zdecydowanie bardziej dopasowane do nich właściwości systemu. Na pewno dużym walorem nowej odsłony Windows’a jest łatwiejsza instalacja, nawet jeśli wykonujemy ją po raz kolejny.

Na minus

 

Bolączką nowego systemu jest między innymi integracja z dyskiem działającym w chmurze, czyli tak zwanym Skydrive. Dlaczego? Z tego powodu, że tylko z tym dyskiem Windows 8 jest zintegrowany i tu pojawia się znaczący problem dla osób, które korzystały dotychczas z Dropboxa czy Google Drive. Do minusów należy zaliczyć także wygląda niektórych programów, które niemal nie różnią się o tych, znanych nam z poprzedniej wersji systemu. Tak jest chociażby w przypadku programu Windows Media Player. Problemem jest też na przykład funkcjonowanie już w tym momencie starego Office’a 2010, który nieco nie radzi sobie z cieniami. Jeśli chodzi o dodatkowe funkcje, jakie oferuje nam Bill Gates wraz ze swoją drużyną są dostępne jedynie dzięki posiadaniu konta Microsoft, które jak się pewnie spodziewacie nie jest dołączone w gratisie.

 

A jeśli już kosztach mowa, to niestety skończył się już okres promocyjny na pakiety „ósemki” i w tej chwili ceny przedstawiają się tak:

 

  • ·         Windows 8 – 389 zł
  • ·         Windows 8 Pro – 569 zł
  • ·         Uaktualnienie z Windows 7 do Windows 8 Pro – 999 zł

 

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *